Pierwsze przyzakładowe przedszkole już otwarte
poranny.pl - 23.06.2010

Elastyczne – bo czynne dłużej niż do godz. 16. Elastyczne – bo nikt nie ma za złe, gdy dziecko przyprowadzimy po śniadaniu. Elastyczne – bo czynne nawet w weekendy. Przedszkole Orzełek przy Wyższej Szkole Ekonomicznej działa już od 1 marca. Ale dopiero w w piątek odbyła się uroczystość inauguracyjna i poświęcenie.

Przestronny, jasny, świeżo wyremontowany budynek. Mnóstwo zabawek, nowoczesny sprzęt, kolorowe meble, pomoce dydaktyczne i urządzone kąciki tematyczne. Do tego ogródek z huśtawkami, piaskownicą. A co najważniejsze – godziny otwarcia takie, że nawet rodzice pracujący w nienormowanym czasie pracy nie muszą się martwić, co zrobić ze swoją pociechą. Takie właśnie jest Elastyczne Przedszkole „Orzełek” przy Wyższej Szkole Ekonomicznej.Choć działa już od 1 marca – w piątek odbyło się jego oficjalne otwarcie i przecięcie wstęgi – przez dr Cecylię Sadowską-Snarską – pomysłodawczynię przedsięwzięcia, oraz Barbarę Jaworowską, dyrektorkę przedszkola. Wśród zaproszonych gości byli i rodzice, i pracownicy Wyższej Szkoły Ekonomicznej, i przedstawiciele urzędu miasta oraz kuratorium.

– To doskonała inicjatywa, która świetnie wpisuje się w promocję edukacji przedszkolnej – chwali elastyczne przedszkole Wiesława Ćwiklińska, białostocki wicekurator. – Gratuluję dr Cecylii Sadowskiej-Snarskiej doskonałego pomysłu. Mamy nowa rzeczywistość i nowe potrzeby. Godziny pracy młodych rodziców coraz częściej nie są już normowane. Przedszkole Orzełek pomaga się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości, bo dostosowane jest do potrzeb i rodziców, i dzieciWicekurator podkreśla, jak bardzo ważna w życiu dziecka jest możliwość chodzenia do przedszkola.

Pomysł przypadł też do gustu przedstawicielce urzędu miejskiego. – W WSE bije źródło dobrych pomysłów, które trafiają w najpilniejsze potrzeby. Taką potrzebą jest właśnie zapewnienie rodzicom odpowiednich warunków do nauki i pracy – mówi Edyta Mozyrska z departamentu spraw społecznych w magistracie. – Więcej takich odważnych – dodaje.

– Nasza uczelnia od lat prowadzi badania na temat godzenia życia zawodowego i prywatnego. Sprawdzamy, co może to ułatwić. Ta nasza działalność sprowadza się nie tylko do badań, ale też i wdrożeń – mówi dr Cecylia Sadowska-Snarska.

Że takie przedszkole jest znakomitym rozwiązaniem, pracownicy WSE wiedzieli już wcześniej. Kilka lat temu, w ramach zakończonego już projektu Elastyczny Pracownik – Partnerska Rodzina, testowali elastyczny czas pracy w kilkunastu białostockich przedszkolach. Dzięki projektowi, do pomysłu przekonali się i rodzice, i personel przedszkoli, i magistrat, który już po zakończeniu projektu EPPR znalazł pieniądze, aby choć trochę dostosować pracę przedszkoli do potrzeb rodziców.

– Białostocki projekt stał się też wzorem dla innych miast – dodaje Cecylia Sadowska-Snarska.

Cały artykuł

Realizacja: